Baaardzo ciekawa książka, zwłaszcza dla mnie, bo sama prowadzę szkolenia z radzenia sobie ze stresem, regulacji emocji i działania pomimo strachu. Autor jednak pokazuje ten szereg umiejętności w zupełnie innym kontekście, bo w ramach swoich doświadczeń reportersko – podróżniczych. Czego o działaniu w strachu uczy nas wyprawa do dżungli? A czego o lęku uczy nas wyprawa przez Saharę? Same przykłady są fascynujące, a narzędzia w takich ekstremalnych sytuacjach używane są bardzo pomocne (o dziwo!) w codziennych sytuacjach stresowych. Do tego książka napisana jest lekkim, przystępnym, lekko ironicznym językiem z wieeeeloma elementami humorystycznymi, więc czytanie jej to po prostu przyjemność. Pozaznaczałam sobie wiele fragmentów i dowiedziałam się sporo nowych rzeczy, a do tego świetnie się bawiłam, czytając. Naprawdę polecam. Skutkiem ubocznym lektury jest ogromna chęć na uczestniczenie w wyprawie organizowanej przez Tomasza Michniewicza 🙂