Poczucie nowości zdaje się spowalniać upływ czasu. Właśnie dlatego mamy wrażenie, że czas tym szybciej płynie, im jesteśmy starsi.
Psychologowie nazywają to samoświadomością – umiejętnością dojrzałego spojrzenia na własne zdolności i motywacje. Samoświadomość niesie dla nas wiele pozytywnych skutków, począwszy od dobrych relacji z ludźmi, a skończywszy na silnym poczuciu sensu życia. Samoświadomośc i dobre samopoczucie psychiczne zawsze idą w parze.
Samopoznanie nie jest efektem wnikliwego przyglądania się temu, co się dzieje w naszych głowach. Wyniki badań jasno pokazują, że ciągłe analizowanie własnych myśli i uczuć nie jest skuteczną metodą samopoznania i nie prowadzi do prawdziwego zrozumienia siebie. Zdecydowanie bardziej owocne jest studiowanie własnych zachowań.
Odkrywanie tego, kim jesteśmy, czego chcemy i do czego jesteśmy zdolni, to zadania na całe życie. Spójrzmy prawdzie w oczy: z reguły stajemy się dorośli – mamy rodziny, domy i stałe posady – na długo przed prawdziwym zrozumieniem siebie. Dlaczego przejawiamy skłonność do pewnych reakacji? Jakie nieuświadomione uczucia i instynkty wpływają na nasze życie? Dlaczego otaczamy się określonym gronem znajomych i pociagają nas konkretne typy kochanków? Poznawanie siebie to długi i powolny proces. Jednym z niewielu sposobów na jego przyspieszenie – częstsze doświadczanie przebłysków samoświadomości – jest przekraczanie własnych granic.
Wszyscy uwielbiamy kamienie milowe. Pragnienie zdobywania kamieni milowych prowokuje nas do podjęcia ostatecznego wysiłku, który tylko pozornie jest ponad nasze siły. Żeby ukończyć maraton w czasie poniżej 4 godzin, ostatnie 500 biegniesz sprintem. Żeby zrobić 10 000 kroków, przemierzasz obsesyjnie długość i szerokość sypialni.
Sukces to efekt niestrudzonego parcia do linii mety. Kamienie milowe skłaniają nas do tego finalnego wysiłku, ponieważ (a) są w naszym zasięgu i (b) wybraliśmy je właśnie dlatego, że opłaca sie po nie sięgnąć. Pomnażając kamienie milowe, przekształcamy długi, monotonny wyścig w rajd z wieloma pośrednimi liniami mety. Przecięcie każdej z nich napawa nas dumą i daje siłę do dalszego biegu.