Uwielbiam koncepcję detoksu cyfrowego i higieny cyfrowej. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po książkę “Dopaminowy detoks”. Jak na cel i funkcję książki – czyli zaplanowanie detoksu od “przebodźcowania” ma świetną formę – jest bardzo krótka, ultra praktyczna oraz wyposażona w zeszyt ćwiczeń. Myślę, że każdy, totalnie każdy żyjący w czasych przebodźcowanych czasach może wyciągnąć z tej książki coś dla siebie. Praca w skupieniu będzie coraz trudniejsza z roku na rok (zwłaszczka dla pokoleń, które wychowały się “ze smartfonem w dłoni”), dlatego inwestycja w umiejętność skupienia się i pracy bez rozpraszaczy jest bardzo ważna. Warto taki dopaminowy detoks przeprowadzić, zwłaszcza, że:
a. nie jestem bardzo skomplikowany
b. można go zrobić małymi kroczkami
c. z każdej strony jesteśmy otoczeni bodźcami
Inwestycja w spokój, większą uważność na siebie, na innych i na ważne dla siebie aktywności to najlepsza inwestycja! 🙂
- Produktywność
- Rozwój osobisty
Dopaminowy detoks. Jak pozbyć się rozpraszaczy i zwiększyć swoją efektywność – Thibaut Meurisse
Moja ocena:
4/5
Kup książkę w dobrej cenie:
Ulubione cytaty z książki
Pamiętaj, że produktywność to nic innego, jak skupienie się na najważniejszych zadaniach i konsekwentne ich wykonywanie.
Pamiętaj, że to, co robisz z samego rana, ma o wiele większe znaczenie, niż może Ci się wydawać.
Twoja uwaga jest warta ogromnie dużo pieniędzy, dlatego YouTube, Facebook, Instagram czy TikTok robią wszystko, co w ich mocy, abyś jak najdłużej pozostawał przyklejony do swojego urządzenia.
