Różne źrodła podają, że w skali świata nawet 10-20% ludzi cierpi na różnego typu zaburzenia lękowe. Przyspieszony rozwój technologiczny, wojny (zarówno te “standardowe” jak i informacyjne) i ogólna niepewność podbija do góry nasz kortyzol oraz może przyczynić się do rozwoju zaburzeń lękowych u jeszcze większej liczby osób. Książka Bianki Rodriguez jest praktycznym przewodnikiem po tym, jak sobie z zaburzeniami lękowymi radzić. To nie jest zamiennik psychoterapii, to raczej jej uzupełnienie lub duża pomoc dla osób, ktore z terapii nie są w stanie skorzystać. Podoba mi się to, że ksiązka podsuwa zarówno proste ćwiczenia, które może zrobić każdy (i to w każdym momencie), np. ćwiczenia oddechowe (które mają w sobie ogromną siłę!), ale też “głębsze” ćwiczenia np. przekonanie na temat rożnych emocji (np. “nie mogę się złościć, bo nie wypada”). Ta książka jest naprawdę pozycją od A do Z odnośnie radzenia sobie z lękiem. Skorzysta na niej każda osoba (bo każdy czuje czasem lęk), a nie tylko osoby z zaburzeniami lękowymi. Polecam mieć ją w swojej biblioteczce jako taki podręczny narzędziownik.
