💌 5-dniowy bezpłatny kurs mailowy "2023 - Twój rok", start 5 grudnia. Odbierz dostęp już DZIŚ!
  • Biografia
  • Polityka

Ziemia obiecana – Barack Obama

Moja ocena:
3/5

Autobiografię Baracka Obama postanowiłam przeczytać po tym, jak skończyłam czytać autobiografię jego żony Michelle. Książka Michelle była świetna, lekka, wzruszająca, inspirująca. Nie powiem, podobnych odczuć szukałam w książce Baracka. Poniekąd te uczucia znalazłam, początek życia i działalności politycznej i aktywistycznej Baracka są świetnie opisane. Widzimy człowieka, który chce zmieniać świat, człowieka, który musiał pokonać szereg przeszkód, uprzedzeń i stereotypów, które utrudniały mu realizację jego misji. Ta pierwsza część książki, do momentu, gdy zostaje wybrany, bardzo mi się podobała, nie raz miałam łzy w oczach.

Warto jednak wspomnieć, że druga część książki (opisująca pierwszą kadencję Baracka jako prezydenta) skupia się bardzo szczegółowo na jego politycznych aktywnościach. Nie zrozum mnie źle, wiadomo, że jako prezydent skupiał się na inicjatywach ustawodawczych. Jednak ta druga część książki w moim odczuciu była takim tłumaczeniem się z podejmowanych przez niego decyzji, bardzo często krytykowała partię republikańską i w ogólnym odczuciu skupiła się na chwaleniu i promocji dobrych inicjatyw oraz tłumaczeniu się, że inne inicjatywy nie przeszły z winy partii opozycyjnej. Tę drugą część książki po prostu czytało mi się ciężko. Jednak warto książkę wziąć na warsztat – choćby żeby mieć światło na to, jak od środka wyglądało życie pierwszego czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Ulubione cytaty z książki
  • Nigdy zbytnio nie wierzyłem w przeznaczenie. Obawiam się, że taka wiara wzmacnia poczucie rezygnacji u maluczkich oraz samozadowolenie wśród możnych tego świata.

  • Entuzjazm ludzi mnie cieszył, a czasem bardzo wzruszał, lecz także nieco deprymował. Uświadomiłem sobie, że w gruncie rzeczy nie widzą już prawdziwego mnie, człowieka pełnego dziwactw i wad. Zamiast tego przeistoczyli moją postać w naczynie na milion różnych marzeń. Wiedziałem, że nadejdzie czas, kiedy ich rozczaruję, bo nie sprostam obrazowi, który moja kampania pomogła wykreować.

  • Rzadko kto ma moc inspirowania ludzi. Rzadko kiedy zdarzają się takie chwile. Może myślisz, że nie jesteś gotowy, że wystartujesz w lepszym momencie. Ale to nie ty wybierasz odpowiedni moment. To on wybiera ciebie. Albo wykorzystasz być może jedyną szansę, która ci się nadarza, albo postanowisz żyć dalej ze świadomością, że cię ominęła.

  • Kłamstwo stało się nie tylko kategorią moralną, ale filarem państwa.

Shopping Cart