💌 Bezpłatne szkolenie online "Strategia na 2023, dzięki której w końcu osiągniesz swoje cele" - 12 grudnia o 19:00. Zarezerwuj miejsce już DZIŚ!
  • Blog
Jak unikać przebodźcowania? Jak sobie z nim radzić?
Czas czytania: 10 minuty
jak unikać przebodźcowania

Żyjemy w świecie, w którym jednego dnia odbieramy więcej bodźców niż nasza babcia przez całe życie. Mamy masę bodźców w naszej kieszeni. Powiadomienia ze smartfona, newsy z różnych portali informacyjnych, samoprzełączające się wideo na YouTube, telefony od telemarketerów co drugi dzień. Taki stan rzeczy ma swoje plusy i minusy. To tak jak z każdym zjawiskiem zyskującym popularność. Z globalizacją, ekologią. Dokładnie tak samo jest z technologią. Technologia jest nie do uniknięcia. Przenika każdą sferę naszego życia. Od zakupów spożywczych, poprzez transport, kontakt ze znajomymi, kończąc na rozrywce i edukacji. Nie ma co z nią walczyć. Nie ma co wynosić się na odludzie i odcinać sobie dostęp do sieci. Chyba że bardzo tego chcesz 😉 Dlatego dzisiaj chcę Ci opowiedzieć, jak unikać przebodźcowania i wieść dawać głowie odpocząć od nadmiaru bodźców.

Czym jest przebodźcowanie lub przestymulowanie?

Przebodźcowanie można nazwać stanem, związanym z uczuciem wypalenia, przytłoczenia i wysokiego poziomu stresu. Gdy byłam przebodźcowana, miałam wrażenie, że jestem ciągle na wysokich obrotach. Niestety nie w znaczeniu pozytywnym. Te wysokie obroty wiązały się z byciem pobudzoną, zmęczoną i ze sporą huśtawką nastrojów. Czasem miałam głupawkę, a czasem pękała mi głowa. Nie potrafiłam tego stanu nazwać, ale po jakimś czasie wiedziałam, że jestem na niego narażona, kiedy:

  • pracuję za dużo
  • spędzam za dużo czasu z głową w smartfonie
  • przebywam za długo w miejscach zatłoczonych jak np. koncert

Bezpiecznie zatem możemy używać terminu “przebodźcowanie” jako stanu wywołanego nadmiarem bodźców i informacji.

jak unikać przebodźcowania

Trochę o naszym układzie nerwowym

Każdy z nas wie, że za odbieranie bodźców, informacji oraz ich przetwarzanie odpowiada układ nerwowy. Można powiedzieć, że układ nerwowy jest taką kolejką, która z całego organizmu dowozi informacje o bodźcach do naszego mózgu. Nie znam się na układzie nerwowym, więc zacytuję eksperta neuroimmunologii, doktora Jakuba Spyrę:

Układ nerwowy człowieka działa na zasadzie mobilizacji i demobilizacji (…) Za mobilizację odpowiada układ współczulny, który uaktywnia organizm do walki lub ucieczki. W czasach archaicznych pozwalał naszym przodkom ratować życie w sytuacji zagrożenia np. atakiem tygrysa szablozębnego. Mobilizował całe zasoby energii do pokonania drapieżnika lub ucieczki przed nim. Dziś zagrożenie tygrysem szablozębnym jest znikome, ale układ współczulny uruchamia się tak samo w wyniku działania innych bodźców.

Obecnie naszemu życia zazwyczaj nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Jednak nasz układ nerwowy nie rozróżnia zbliżającego się do Ciebie tygrysa od maila, w którym przełożony na Ciebie nawrzeszczał. Układ współczulny się włącza. Wchodzimy na wysokie obroty. Stresujemy się. Chwilę później dostajemy alert o rekordzie zakażeń koronawirusem. Nasze życie jest usłane ciągłymi powiadomieniami i informacjami. Nie mamy kiedy odpocząć.

Odpoczynek i równowaga są kolosalnie ważne.

Jak mówi doktor Spyra:

Zdrowie psychiczne człowieka zależy między innymi od sprawnie działającego przełącznika, który pozwala na wyłączanie układu współczulnego, gdy nie ma zagrożenia i włączanie wówczas układu przywspółczulnego. Problem w tym, że u niektórych osób układ nerwowy współczulny nie chce się wyłączyć nawet wtedy, gdy nie ma żadnego zagrożenia. Człowiek jest podszyty lękiem, mimo że nie ma do tego żadnego powodu. Co zatem sprawia, że układ nerwowy współczulny nie poddaje się naszej woli i jesteśmy stale napięci, jak gdyby groziło nam realne niebezpieczeństwo?

Źródłem takiego stanu rzeczy jest nadmiar bodźców (…) To on prowadzi do permanentnego uruchomienia układu współczulnego, którego funkcja właściwa to odpowiedź na zagrożenie życia.

Jak widzisz, nie mamy łatwo. Choćbyśmy chcieli, nie odetniemy się na zawsze od bodźców, które wiążą się z naszym stylem życia. Wierzę jednak, że są sposoby na to, żeby ten negatywny wpływ bodźców ograniczać. Zastosowanie chociaż 1 sposobu może dać Ci większą równowagę, chwilę wytchnienia i więcej spokoju.

A ja gorąco wierzę, że spokój to jest ten stan, którego najbardziej potrzebujemy w 21 wieku.

Jak wygląda Twój typowy dzień?

Zastanów się nad tym: jak wygląda typowy dzień każdego z nas? Nie wszystkich, ale dam sobie rękę uciąć, że taki schemat jest Ci znany chociaż trochę.

jak unikać przebodźcowania

Budzimy się. Sięgamy po telefon, żeby sprawdzić powiadomienia. Tyle ich mogło przyjść przez noc! Scrollujemy feed na Instagramie. Czytamy wiadomości na Messangerze, a ten irytujący dźwięk nowej wiadomości dzwoni 5 razy z rzędu. Nasza głowa już zaczyna rosnąć, a jest dopiero 7 rano.

Potem myjemy zęby, jemy śniadanie, a w tle odpalamy YouTube i oglądamy filmy o kotach, które jeżdżą na odkurzaczu. Do kawy wrzucamy sobie prasówkę z Onetu i Interii. Clickbaity dają po oczach: znowu ktoś zrobił dramę w Internecie. Ktoś gdzieś spowodował wypadek samochodowy, a w innym miejscu w kraju będzie burza z silnymi wiatrami. Jest 9 rano, a my już przyjęliśmy końską dawkę bodźców i informacji.

Kolejne 8 godzin spędzamy na pracy przy komputerze. Na nudnych spotkaniach scrollujemy Fejsa. W przerwie czytamy zaległe maile, z których większość to reklamowy spam (KUP! KUP! KUP!).

Co potem?

Po 8 godzinach pracy lecimy na zakupy do galerii handlowej. Tłumy ludzi, witryny sklepowe z oczojebnymi banerami WYPRZEDAŻ, w każdym sklepie muzyka. Hałas, krzątanina i wieczne wkurzenie, bo ktoś idzie przed nami za wolno.

Wieczorem wracamy do domu i zasiadamy przez Netfliksem. W sam czas na ulubiony serial. W końcu wyszła nowa seria, to można (oczywiście w ramach wyjątku!) posiedzieć do północy i łyknąć pół sezonu na raz.

Czy taki scenariusz brzmi dla Ciebie znajomo? Założę się, że teraz myślisz “Wooow, niezłe przegięcie, raczej nikt tak nie ma!”. Jeśli tak nie masz, to ogromne gratulacje! Jestem jednak pewna, że masz takie dni, kiedy zwala się na Ciebie tyle bodźców, że aż pęka Ci głowa. Każdy tak czasem mam. Napisałam ten scenariusz w liczbie mnogiej, bo ja oczywiście też tak czasem mam.

Idealnie, jeśli takie dni zdarzają się naprawdę rzadko.

Jeszcze lepiej, jeśli wiesz jak sobie z nimi radzić.

Pamiętaj, że ZAWSZE pierwszym krokiem do jakiejkolwiek zmiany jest świadomość.

Jeśli masz świadomość, że wokół Ciebie jest zdecydowanie za dużo bodźców, to świetnie. Teraz możesz coś z tym zrobić.

Jak unikać przebodźcowania? Jak sobie z nim radzić?

Nie da się w 100% unikać przebodźcowania. W końcu żyjemy w pędzącym jak pociąg bez hamulców świecie nowych technologii. Możesz jednak wdrożyć zasady, zachowania i finalnie nawyki. Takie, które pozwolą Ci się regularnie “odbodźcować” i zadbać o swoje zdrowie mentalne, psychiczne i fizyczne.

W przypadku przebodźcowania warto pamiętać o mechanizmie tak zwanej pętli lub błędnego koła.

Często jest tak, że doświadczanie zbyt wielu stresorów lub bodźców próbujemy zagłuszyć kolejnymi bodźcami. To przykład opisany wcześniej – gdy po 8 godzinach ciężkiej pracy przy komputerze, “odpoczywasz” przy włączonym na fulla telewizorze.

Jeśli świadomie przerwiesz tę pętlę i znajdziesz swoje własne sposoby na odbodźcowanie i odpoczynek, Twój organizm i Twoja głowa Ci za to podziękują.

Co możesz robić regularnie, żeby unikać przebodźcowania?

Poznaj optymalne warunki, w których możesz komfortowo przebywać dłużej

jak unikać przebodźcowania

Jako ludzie mamy różne “granice”, jeśli chodzi o hałas, temperaturę i ilość światła słonecznego. Testuj i sprawdzaj, jakie warunki są najlepsze dla Ciebie. Gdy już je znajdziesz, będzie Ci o niebo łatwiej pracować. Może potrzebujesz dużo światła słonecznego, więc warto przestawić biurko pod okno? A może jesteś ciepłolubnym stworzeniemi temperatura poniżej 25 stopni stresuje Twój organizm? Sprawdzaj, jak się czujesz.

Znajdź swoje idealne warunki do pracy (i do życia ;)).

Przykładowo ja mam tak, że jak jestem w bardzo zatłoczonym miejscu (np. na koncercie albo w sobotę w galerii handlowej), to mam ogromną ochotę uciec do domu. Znam swoje granice. Staram się ich nie przekraczać. To bardzo pomaga unikać przebodźcowania.

Zidentyfikuj i regularnie ograniczaj lub pozbywaj się źródeł stresu

Jeśli wiesz, co Cię nadmiernie bodźcuje, jesteś na dobrej drodze. Obserwuj swój organizm i ograniczaj sytuacje lub aktywności, które powodują u Ciebie przebodźcowanie. Wiecznie w pracy krzyczy na Ciebie szef? Czas o tym porozmawiać lub poszukać innej pracy. Nie możesz zasnąć?

Przeanalizuj, co robisz 3 godziny przed snem i daj sobie wtedy czas na wyciszenie.

Ogranicz czas ekranowy

jak unikać przebodźcowaniaOkreśl dobre praktyki, które pozwolą Ci spędzać trochę czasu bez ekranów. Podpowiedź ode mnie: nie sięgam po ekrany godzinę przed snem. Możesz ustalić, że nie sięgasz po ekrany przez godzinę po wstaniu. W ciągu dnia mamy ekranów aż nadto, więc warto odpoczywać niekonieczniez nimi.

Zbuduj swoją własną listę zasad! Wiesz, że jest masa czynności, które możesz “wykonywać” offline? Szydełkowanie! Malowanie! Pielęgnacja ogródka! Czytanie papierowej książki! Majsterkowanie! Brush lettering (tego chcę spróbować :D).

Wycisz się

Jest masa technik i aktywności, które pozwalają się wyciszyć. Ze swojej strony polecam medytację (nagrałam o tym odcinek podcastu) – praktykuję codziennie rano.

Możesz stosować techniki oddechowe (polecam przetestować tak zwany oddech kwadratowy, więcej szczegółów tutaj) lub techniki relaksacyjne. Na YouTube znajdziesz mnóstwo tutoriali na ten temat.

Ogranicz źródła informacji

Codziennie na świecie dzieje się NAPRAWDĘ dużo. Choćbyśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie przetworzyć wszystkich tych informacji. Połowy z nich też nie. Polecam Ci świadomie ograniczać informacje, które do Ciebie dochodzą. Porzuć czytanie portali z newsami, nie śledź na Facebooku profili, które postują newsy.

Uwierz mi, ważne informacje na pewno do Ciebie dotrą. W końcu nie mieszkasz w szałasie. Cała reszta to szum.

Przeczytaj artykuł o tym, jak porzucenie czytania informacji może wpłynąć na Twój poziom spokoju w życiu.

Dbaj o siebie

Zdrowy organizm w dobrej formie radzi sobie lepiej z nadmierną ilością bodźców. Zadbaj o porządną 7 lub 8-godzinną dawkę snu. Odżywiaj się zdrowo (dużo warzyw i wody!). Uprawiaj aktywność fizyczną, którą lubisz (mogą być spacery). Powiedzenie “w zdrowym ciele zdrowy duch” to 100-procentowa prawda.

jak unikać przebodźcowaniaZbuduj listę czynności, które ładują Twoje baterie

Niezależnie od bodźców, jesteśmy bardzo różni. Różne rzeczy będą ładować nasze baterie. Introwertycy będą je ładować w samotności, ekstrawertycy wśród dobrych przyjaciół. Osoby pracujące na co dzień psychicznie mogą szukać odpoczynku w sporcie. Pracownicy fizyczni będą odpoczywać na kanapie, z książką lub grając w planszówki.

Zasada jest taka: ODPOCZYWAJ OD TEGO, CO CIĘ BODŹCUJE NA CO DZIEŃ.

No i oczywiście: sprawdzaj, co działa u Ciebie. Zrób złotą listę “ładowaczy”baterii 🙂

Czy chcesz znać więcej sposobów na to, jak unikać przebodźcowania? Oraz radzić sobie z nim, kiedy już wystąpi? Czy chcesz dowiedzieć się, jakie są objawy przestymulowania? Kliknij w baner poniżej i pobierz darmowego e-booka. Zacznij żyć spokojniej!

Co robisz, żeby unikać przebodźcowania? Daj znać w komentarzu!

 

jak unikać przebodźcowania

Udostępnij:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on telegram
Share on whatsapp

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnio na blogu
Mój instagram
Facebook
Shopping Cart